wtorek, 24 marca 2009
Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Skki Trikke
czwartek, 19 marca 2009
środa, 18 marca 2009
Trikke






wtorek, 10 marca 2009
Ryszard Siwiec- Bohater
Posłuchaj co zostawił nam wszystkim. Jak bardzo jest to aktualne.
http://www.youtube.com/watch?v=JZZlrPQHDH0
sobota, 17 stycznia 2009
śniadanie fusion
- twaróg (tłusty)- ja używam chudego, bo tak:-);
- najlepiej łosoś wędzony, ale może być to dowolny dodatek, np: inna wędzona ryba, jajko na twardo, dobre prosciuto;
- do marynowania łososia sok z cytryny (3 łyżeczki)
- japoński sos sojowy,
- wasabi (1 łyżeczka);
- słodka śmietanka (2 łyżki)
- posiekana natka pietruszki (3 łyżeczki)
- sól (odrobinka);
- pieprz (odrobinka)
- olej sezamowy
- tosty
- imbir korzeń do natarcia tostów
rozdrobnij twaróg, łososia pokrój w drobną kostkę lub paski, skrop go sokiem z cytryny i odstaw. Do śmietanki dodaj wasabi i dobrze wymieszaj (oprócz smaku do również dodatek, który nada odpowiednią konsystencję- nie może być za rzadki). Teraz zmieszaj śmietankę z twarogiem, drobno posiekaną natką pietruszki, solą i pieprzem (niewiele, bo wasabi jest ostre, a sos sojowy słony).
Dodaj łososia i delikatnie przemieszaj, aby nie uszkodzić kawałków ryby, dodaj dwie krople (dosłownie) oleju sezamowego (thanks Ralph- that's good means). Odstaw, aby aromaty się wymieszały. Zrób nigiri sushi (wez łyżkę gotowego serka, delikatnie w dłoniach zrób "łódeczkę" Podaj z sosem sojowym i tostem z roztartym świeżym ibirem. Śniadanie najlepiej smakuje we dwoje:-).
Baw się znakomicie
środa, 24 grudnia 2008
"Krok po kroku, krok po kroczku najpiękniejsze w całym roczku..."
Życzę Ci miłości, rodzinnej atmosfery i zaskakujących prezentów pod choinką, pasma nieustających sukcesów w 2009 roku.
Życzę Ci ponadto, aby Twoje życie z dnia na dzień i z roku na rok stawało się coraz lepsze.
Wszystkiego Najlepszego!
wtorek, 14 października 2008
Dołącz tam, gdzie sięga Twoja wyobraźnia
jestem od czerwca pierwszy raz. Nie mam sytematyczności w pisaniu. Sorry. Blog jak pisze Ryś Czarnecki to sprawa systematyki- ważna rzecz. Podziwiam za to Posła.
Wiele się cudownych rzeczy zdarzyło, a wsród nich latanie. Marzenia o tym czego dotknął brat mojej Mamy. Siedemnastoletni chłopak, który opuścił Strzyżów, aby realizować swoje plany- BYĆ PILOTEM. Latać. Dotknąć chmur. Być przeraźliwie wolnym. Marzyć. We wrześniu 2008. jestem na tym lotnisku, gdzie On był Gwiazdą lotów- Mój Guru- Wicemistrz Świata akrobacji szybowcowej. Dzisiaj siadam za sterami samolotu. Witold Ostrowski- instruktor przez duże "I" zaczyna uczyć mnie latać. Pierszy krok. Marzenia się spełnią. Ty też to zrób. O czymkolwiek marzysz. Dołącz.
